|
|
|
Nursing.com.pl - Wirtualny magazyn pielęgniarki i położnej |
|
|
|
|||
![]() |
Eureka! Czyli, czy zdarzył ci się moment olśnienia
Brytyjski minister zdrowia wezwał pracowników NHS (National Health Service, publiczna służba zdrowia) do śmielszego ujawniania swoich idei, mogących znaleźć szerokie zastosowanie w opiece nad pacjentami.
Wśród pracowników, do których się zwrócił, były oczywiście pielęgniarki jako grupa zawodowa najbardziej otwarta na nowości i będąca najbliżej pacjenta, a co za tym idzie najlepiej znająca jego potrzeby.
Wśród przykładów osób, których „wynalazki” zostały wyprodukowane i obecnie są wykorzystywane w służbie zdrowia.
Są to między innymi: specjalna poduszka zaprojektowana przez pielęgniarkę pracującą w gabinecie zabiegowym z myślą o pobieraniu cytologii (tutaj cytologię pobierają pielęgniarki, zwykle na kozetce, w gabinetach zabiegowych nie ma foteli ginekologicznych) oraz przenośny stojak do kroplówek, zaprojektowany przez zespół pielęgniarek środowiskowych.
Stojak łatwo jest przewieźć samochodem, umocować w pobliżu chorego, jak również bezpiecznie można umieścić w nim przetaczane płyny i leki.
W dalszej części artykułu czytamy o tym, gdzie można się zwrócić ze swoimi pomysłami oraz jakie obawy mają osoby, które takie pomysły mają.
Część z nich np. nie czuje się zbyt pewnie lub nie dowierza, że coś wynalezionego przez nie może znaleźć szerokie zastosowanie i dlatego nie ujawnia swoich idei. Część obawia się, że ktoś ich pomysł ukradnie i wykorzysta jako swój.
Tymczasem okazuje się, że NHS ma specjalne działy zajmujące się takimi wynalazkami i ewentualną realizacją nowatorskich idei, jeśli pomysł jest ciekawy i może służyć pacjentom.
Jeżeli pracownik nie chce zwracać się do NHS, może urzeczywistnić swoje idee we własnym zakresie, np. zakładając jednoosobową firmę i w ten sposób bezpośrednio czuwać nad dalszym losem swojego „dziecka”.
Ważne jest, aby zacząć od rejestracji wynalazku w urzędzie patentowym, co chroni dobro osobiste wynalazcy.
Jeśli dojdzie do produkcji na szeroką skalę, jak było w przypadku poduszki wykorzystywanej przy pobieraniu cytologii, wynalazca od każdej sprzedanej sztuki dostaje procent.
Może nie jest to najważniejsze, bo jak mówi autorka pomysłu na poduszkę: „Pracując nad moją poduszką, nie myślałam o korzyści materialnej, miałam na uwadze przede wszystkim dobro pacjentek i ich komfort w czasie badania”.
Na koniec nie sposób nie pomyśleć o naszej polskiej rzeczywistości i o tym, czy pielęgniarka –wynalazczyni miałaby szansę na realizację swojego pomysłu...
Na podstawie Nursing Times 7/07/09 „Have you had a eureka moment?”, Jo Carlowe.
Katarzyna Trzpiel
źródło: redakcja
Data dodania: 2009-07-17 14:23:04
Data modyfikacji: 2009-07-17 14:23:04
KomentarzeBądź pierwszym komentującym ten materiał. |
|
||||||
|
||||||||
| UNIA EUROPEJSKA Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. ![]() |
||||||||