szukaj
Materiały filmowe Zobacz więcej
DSC_2085

DSC_2085

Data: 2011-01-10

W najnowszym numerze
REKLAMA
szukaj

Skargi na pielęgniarki

W ubiegłym roku do rzeczników odpowiedzialności zawodowej (do których zgłaszane są skargi na pracę pielęgniarek) trafiły w całej Polsce 153 skargi. Rok wcześniej było ich 91.

 

- Pacjenci coraz lepiej znają swoje prawa - komentuje wzrost liczby zażaleń Maria Smalec, zastępca naczelnego rzecznika odpowiedzialności zawodowej.

 

- Inna sprawa, że bardzo duża część skarg nie wynika z zaniedbań samych pielęgniarek, ale z warunków, w jakich pracują, czy złej organizacji pracy szpitala. Na co skarżą się pacjenci?

 

Przykładowo na odleżyny powstające w czasie leczenia. Pacjenci takie sytuacje oceniają zwykle jednoznacznie i twierdzą, że to zaniedbania obowiązków zawodowych.

 

- Niektórzy chorzy mają predyspozycje do odleżyn i wtedy wymagają innego traktowania, np. specjalnego materaca, przekładania co dwie godziny - tłumaczy Smalec.

 

- Jeśli szpital nie stwarza do tego warunków, na dyżurze na czterdziestoosobowym oddziale zostaje jedna pielęgniarka, to taka sytuacja wymusza lub przyspiesza popełnienie błędu. Stwarza to zagrożenie dla pacjentów.

 

Z danych samorządu pielęgniarskiego wynika też, że chorzy często się skarżą, że pielęgniarki nie zatrzymują w tajemnicy informacji o stanie ich zdrowia, np. o podjętej próbie samobójczej.

 

- W praktyce często okazuje się, że to nie pielęgniarka przekazała informacje rodzinie. Spośród wszystkich osób otaczających chorego obowiązek utrzymania tajemnicy medycznej ma lekarz i pielęgniarka. Pozostałe osoby, np. inni pacjenci już nie - mówi Smalec.

 

Naczelny rzecznik po każdym postępowaniu informuje dyrektora szpitala o jego wynikach. Spora część spraw wszczętych po skargach na pielęgniarki jest umarzana.

 

W ubiegłym roku było tak aż w 81 ze 153 postępowań. Ponad 20 w ogóle nie zostało rozpoczętych.

 

Zdaniem Marii Smalec właśnie dlatego, że nie zawsze winne są pielęgniarki.

 

- Umarzanie postępowań często w odbiorze społecznym jest niesprawiedliwe - mówi Beata Cholewka z resortu zdrowia.

 

- Nawet dla mnie niezrozumiałe jest, dlaczego umorzono postępowanie wobec pielęgniarek, które fotografowały się z wcześniakami i wyjmowały je z inkubatorów w słynnej sprawie z Centrum Zdrowia Dziecka i Matki w Katowicach.

 

Ministerstwo przygotowuje przepisy, które wzmocnią pozycję pacjenta w postępowaniu przed sądem pielęgniarskim.

 

Chory, który poskarżył się na pracę pielęgniarek, będzie w takim postępowaniu występować jako strona pokrzywdzona.

 

Takie przepisy dotyczące pacjentów zostały już zapisane w projekcie zmiany ustawy o zawodzie lekarza, który niedawno przyjął rząd.

źródło: esculap.pl
Data dodania: 2009-07-06 13:41:09
Data modyfikacji: 2009-07-06 13:41:09
Oceń
  • Currently 1.5/5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyślij znajomemu
Wpisz adres e-mail osoby, do której chcesz wysłać informacje.

Informacja

Zaloguj się aby dodać komentarz.



Komentarze

skargi na piele

moze to uswiadomi ludziom odpowiedzialnym za normy zatrudnienia, jak istotne jest, aby praca rozlozona byla w sposob umozliwiajacy jej wykonanie? jak jedna piele na nawet 20 chorych ma wykonac swoja prace porzadnie i nie popelnic bledow, a przy tym sprawic, aby kazdy pacjent byl zadowolony.

REKLAMA
 
 
ISSN 2083-7852
Projekt i realizacja
UNIA EUROPEJSKA

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.