Pielęgniarki Położne

Nursing.com.pl - Wirtualny magazyn pielęgniarki i położnej

Logowanie

 
Przeszukaj serwis
szukaj
Dializa domowa
Przeszukaj serwis
szukaj

Pielęgniarska opieka domowa

Dokładnie dwa lata temu, jesienią 2007 r., wprowadzono nową formę organizacji i finansowania opieki pielęgniarskiej w podstawowej opiece zdrowotnej, znaną powszechnie jako „metoda zadaniowa”.

 

Usługa ta bardzo poszerzyła ograniczoną dostępność do pielęgniarki rodzinnej funkcjonującej w ramach podstawowej opieki zdrowotnej.

 

Pozwoliła zwłaszcza poprawić opiekę nad pacjentami wymagającymi intensywnej opieki pielęgniarskiej w warunkach domowych.

 

Pielęgniarki na początku niechętnie podchodziły do nowej formy świadczenia opieki.

 

Jednak z czasem zorientowały się (doceniły), że zwiększa ona możliwości samodzielnego wykonywania zawodu i daje impuls do rozwoju zawodowego.

 

Wiele pielęgniarek założyło własne ZOZ-y; niektóre uruchomiły indywidualne praktyki. Zadowoleni byli pacjenci, ich rodziny, a także same pielęgniarki, które podjęły to wyzwanie.

 

W ciągu półtora roku nastąpił dynamiczny rozwój bardzo potrzebnych i deficytowych świadczeń na rzecz osób wymagających intensywnej opieki w warunkach domowych.

 

Rezultatem tego było zawarcie w 2009 r. przez NFZ blisko 500 umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych w ramach pielęgniarskiej opieki domowej w POZ na terenie kraju.

 

Dzięki temu została zagwarantowana codzienna opieka dla kilkudziesięciu tysięcy chorych najbardziej tej opieki potrzebujących.

 

Jednocześnie duża grupa pielęgniarek w całym kraju mogła wykonywać pracę samodzielną i odpowiedzialną, adekwatną do swojego przygotowania.

 

* * *

W tym czasie w Ministerstwie Zdrowia i NFZ zbierały się najróżniejsze zespoły, których celem była dyskusja na temat konieczności i słuszności „metody zadaniowej” i negocjowanie szczegółowych warunków dalszego jej funkcjonowania.

 

Niestety spotkania te nie doprowadziły do wypracowania wspólnego stanowiska w kwestii finansowania pielęgniarki rodzinnej w POZ.

 

Brak zaufania pielęgniarek do płatnika i decydentów utrudnił ocenę sytuacji i racjonalne działania naszego środowiska.

 

Barak konstruktywnych propozycji spowodował, że Ministerstwo Zdrowia w końcu sierpnia wydało rozporządzenia o świadczeniach gwarantowanych w POZ oraz opiece długoterminowej, a prezes NFZ ogłosił projekty nowych zasad kontraktowania poszczególnych świadczeń zdrowotnych w 2010 r.

 

Decyzje te w gruncie rzeczy wycofywały „metodę zadaniową” i oznaczały pozbawienie dużej grupy pacjentów, korzystających z pielęgniarskiej opieki domowej w ramach POZ, prawa do kontynuowania świadczeń już od stycznia 2010 r.

 

Wyglądało na to, że zostały pogrzebane szanse na pozytywne rozwiązanie w zakresie zapewnienia świadczeń pielęgniarskich dla chorych leczonych w domu.

 

Był to jednak punkt zwrotny dla pielęgniarek zaangażowanych w realizację świadczeń w opiece domowej.

 

Dotąd rozproszone i nieskoordynowane głosy pojedynczych pielęgniarek domowych oraz części liderów środowiska udało się zintegrować i zorganizować wspólną kampanię.

 

Dążąc do zminimalizowania kosztów emocjonalnych i organizacyjnych, jakie zawsze ponoszą uczestnicy akcji protestacyjnych, tym razem pielęgniarki domowe zdecydowały się na prowadzenie kampanii na forum portalu internetowego.

 

Podjęcie walki w sytuacji, gdy decydenci dokonali już „rozbioru” pielęgniarskiej opieki domowej w POZ, stało się iskrą wyzwalającą społeczną energię.

 

Informacja o niebezpieczeństwie utraty świadczeń dla tysięcy zależnych od opieki pielęgniarskiej, ciężko chorych osób wzbudziła duże zainteresowanie i została podjęta przez media, zwłaszcza prasę regionalną i ogólnopolską, a także redakcje kilku stacji telewizyjnych.

 

Tym razem media odegrały bardzo pozytywną społecznie i konstruktywną rolę.

 

Głośna dyskusja na temat interesu pacjentów i ograniczenia warunków do kontynuowania pracy dla dużej grupy pielęgniarek zainteresowała parlamentarzystów z różnych ugrupowań politycznych.

 

Skierowali oni kilkanaście interpelacji do Ministra Zdrowia, domagając się wyjaśnień w sprawie wprowadzanych zmian prawnych w obszarze POZ i opieki długoterminowej.

 

Pomimo różnic pomiędzy poszczególnymi organizacjami pielęgniarskimi udało się wypracować wspólne stanowisko w tej kwestii.

 

Spójność działania i determinacja środowiska dały do myślenia decydentom, którzy bardzo szybko podjęli działania w kierunku zmiany wcześniejszych przepisów, likwidujących niezbędne i jak się okazało tak potrzebne świadczenia.

 

Skupienie się na prawdziwym problemie i dążenie do rozwiązania go uspokoiło skrajne emocje i skonsolidowało pielęgniarki Zaangażowanie i determinacja pielęgniarek domowych odniosła pożądany skutek.

 

Na początku listopada Ministerstwo Zdrowia zaprosiło przedstawicieli Naczelnej i Okręgowych Izb Pielęgniarek i Położnych.

 

Decydenci przedstawili nowe założenia proponowanych zmian legislacyjnych i zadeklarowali gotowość do wprowadzenia ich w życie w możliwie najszybszym czasie.

 

Wciąż pozostało bez odpowiedzi wiele kwestii, w tym takich jak zapewnienie środków finansowych na proponowane zmiany.

 

Uczestniczący w rozmowach przedstawiciele NFZ nie określili sposobu zagwarantowania ciągłości świadczeń w przypadku, gdy proces nowelizacji rozporządzeń wydłuży się.

 

Jednak wykazano wolę do zmiany wcześniejszych założeń i znalezienia rozwiązań chroniących interes pacjentów. Wola do rozmów stwarza płaszczyznę do wypracowania optymalnych rozwiązań.

 

* * *

Próbując znaleźć uzasadnienie do opisanych wydarzeń, w tym miejscu zrobię dygresję o roli zaufania jako fundamentalnej reguły w relacjach społecznych.

 

Nam, pielęgniarkom, wielokrotnie brakuje tego zaufania. Sądzę, że przede wszystkim musimy uwierzyć, że nasze racje i argumenty są ważne oraz istotne społecznie.

 

Pielęgniarki jako grupa zawodowa są odpowiedzialne za dostarczenie największej ilości świadczeń udzielanych w systemie opieki zdrowotnej.

 

Znajdują się także na pierwszej linii działań, czyli najbliżej pacjentów, co przesądza o ich szczególnej pozycji w środowisku medycznym.

 

Pielęgniarki muszą uwierzyć w znaczenie swojej roli, pokonać poczucie ograniczenia, która bardziej tkwi w nich samych niż uwarunkowaniach zewnętrznych.

 

W myśl zasady: najpierw trzeba mieć szacunek do siebie samego, potrafić bronić swoich praw, a następstwem tego będzie zmiana postaw innych wobec nas.

 

Działania, jakie podjęło środowisko pielęgniarskie w ostatnich miesiącach 2009 r., są doskonałym przykładem odrodzenia zaufania oraz umiejętności współpracy na rzecz realizacji ważnych celów.

 

Pielęgniarki powiedziały publicznie i zdecydowanie NIE. Nie zgadzamy się na ograniczenia praw pacjentów i ignorowanie naszych racji. Zaczęły działać razem, zapomniały o tym, co je dzieli.

 

Następstwem takiej postawy jest odwrócenie biegu zdarzeń w systemie opieki nad pacjentem w środowisku domowym.

 

Jest to początek pozytywnych zmian, jakie w pracy nad rozporządzeniami podjął rząd pod wpływem naszych działań.

 

Z chwilą zamykania wydania grudniowego MPiP nie doszło jeszcze do ostatecznego wypracowania kształtu tego segmentu usług pielęgniarskich, ale kierunek jest dobry.

 

Ważne, że możemy mieć wpływ na określenie podstawowych zasad dotyczących efektywnego wykorzystania naszej wiedzy i umiejętności dla dobra acjentów.

 

Grażyna Wójcik

Data dodania: 2010-02-26 12:36:31
Oceń
  • Currently 1.5/5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyślij znajomemu
Wpisz adres e-mail osoby, do której chcesz wysłać informacje.

Informacja

Zaloguj się aby dodać komentarz.



IMG_5949

IMG_5949

Data: 28.07.2010

Projekt i realizacja
UNIA EUROPEJSKA

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.