szukaj
Materiały filmowe Zobacz więcej
DSC_2085

DSC_2085

Data: 10.01.2011

W najnowszym numerze
W najnowszym numerze
REKLAMA
szukaj

Czeskie szpitale oczami pacjentów

Nasi południowi sąsiedzi dyskutowali niedawno o jakości opieki zdrowotnej i satysfakcji pacjentów. Te burzę wywołało ją ogłoszenie wyników badania przeprowadzonego na zlecenie Ministerstwa Zdrowia Republiki Czeskiej, zatytułowanego „Jakość oczami pacjentów”. Wyniki nas pewnie by ucieszyły…


Badaniem objęto szpitale i instytuty medyczne podległe Ministerstwu Zdrowia. Jego autor, Tomasz Raiter, w listopadzie 2009 r. przepytał 22 tys. pacjentów w 11 szpitalach uniwersyteckich i 4 specjalistycznych instytutach na terenie Czech. W tym czasie w szpitalach leczyło się ok. 35 tys. osób. Zadaniem ankietowanych było wskazanie pozytywnych i negatywnych aspektów pobytu w szpitalu w ustalonych kategoriach. Dało to wiedzę na temat czynników wywołujących największe zadowolenie i największy dyskomfort czeskich pacjentów.

 

Na podstawie wyników badania ustalono ranking szpitali; najwyższą pozycję uzyskał Szpital Uniwersytecki w Hradec Kralove, a ostatni na liście był Szpital Uniwersytecki w Brnie. Autor badania podkreśla jednak, że różnica pomiędzy najlepszym i najgorszym ośrodkiem jest niewielka, a odsetek zadowolonych pacjentów jest bardzo wysoki (przekracza 75%). Szpital Uniwersytecki w Hradec Kralove otrzymał 82,7% pozytywnych opinii, a szpital w Brnie 75,8%. Można więc powiedzieć, że jakość opieki w czeskich szpitalach jest wysoko oceniana przez pacjentów.

 

Co się nie podoba?
Jakie czynniki utrudniają chorym pobyt w szpitalu? Listę otwierają skargi na „niedobre jedzenie”. Zadowolonych ze szpitalnego żywienia było jedynie 35% ankietowanych. Pory podawania posiłków odpowiadały prawie wszystkim, natomiast z różnorodności posiłków zadowolonych było 82% pacjentów.

 

Należy zaznaczyć, że w czeskiej dokumentacji pielęgniarskiej znajduje się rubryka, w której wpisywane są informacje dotyczące nawyków żywieniowych pacjenta. Jeśli jest wegetarianinem, otrzymuje posiłki wegetariańskie. Oczywiście, z powodów medycznych może być zalecona specjalistyczna dieta. Pacjent jest o tym informowany i dopiero za jego zgodą wprowadzane są zmiany w sposobie żywienia.


W kategorii „natryski i toalety” było zadowolonych tylko 64,7% pacjentów. Skargi dotyczyły szybko znikającego papieru toaletowego i mydła oraz zbyt małej ilości kabin WC w stosunku do liczby pacjentów na oddziałach.


W szpitalach w Czechach ściśle przestrzegane są regulaminy oddziałów. Jeden z punktów określa pory ciszy nocnej. W wielu jednostkach kończy się ona o godz. 5 rano i już od tego momentu rozpoczyna się wykonywanie zabiegów pielęgniarskich. W oddziałach zabiegowych operacje rozpoczynają się o godz. 8 rano, do tego czasu obywa się obchód lekarski i odprawa pracowników.

 

Z badania wynika, że czas porannego budzenia odpowiada tylko 60% pacjentów. W czeskich mediach dyskutowano już na ten temat. Wtedy tak wczesne budzenie uzasadniano powszechnym wśród Czechów zwyczajem wczesnego wstawania i rozpoczynania pracy, bo wówczas po południu jest więcej czasu na ulubione aktywności.

 

Czesi są narodem biesiadnym i niezwykle towarzyskim, lubią rozmowy i wspólną zabawę. Dlatego wieczorem zapełniają się liczne hospódki i kawiarnie oraz przybytki kultury i rozrywki. Można by przypuszczać, że wczesne wstawanie powinno odpowiadać większości osób, jednak badanie pokazuje, że 40% pacjentów wolałoby w szpitalu pospać dłużej.

 

Sympatia do personelu
W badaniu Tomasza Raitera zapytano o zadowolenie pacjentów z kontaktów z personelem medycznym. Aż 98% ankietowanych jest zadowolonych z relacji z pracownikami ochrony zdrowia.

 

Większość badanych wysoko ocenia gotowość pielęgniarek do łagodzenia niepokoju i lęku pacjentów, jednocześnie potwierdza, że lekarze gorzej radzą sobie z komunikowaniem się z chorymi. Dużo osób deklaruje brak zaufania do lekarzy, choć jednocześnie pacjenci i ich rodziny doceniają możliwość porozmawiania nimi o bieżących problemach.


Prawie wszyscy pacjenci zwracają uwagę zbyt małą liczbę pielęgniarek i lekarzy w szpitalach w stosunku do liczby pacjentów. Warto to dodać, że w Czechach pracuje pielęgniarski personel pomocniczy (asystentki pielęgniarskie, opiekunowie chorych i sanitariusze), a liczba pielęgniarek w oddziałach szpitalnych jest większa niż w Polsce!


Pacjenci oceniali także zadowolenie z pobytu w salach chorych. Czystość pomieszczeń pozytywnie oceniło 77% pacjentów, natomiast 79% osób przeszkadzał hałas nocny. Mikroklimat, w tym temperatura, odpowiadała 75% badanych.

 

Myślą, że w szpitalu nic nie muszą robić...
Gorąca dyskusja o wynikach badania Raitera trwała w czeskich mediach ponad tydzień. Jak zwykle zdania były zróżnicowane. Nie szczędzono uwag pod adresem hospitalizowanych. Podkreślano ich bierność i postawę roszczeniową.

 

Zwłaszcza pielęgniarki mówiły o konieczności motywowania pacjentów do samoopieki. „Niektórzy jak już leżą w szpitalu, to myślą, że nic nie muszą robić, że są zwolnieni z życia” – można było przeczytać na jednym z forów.

 

mgr Wojciech Nyklewicz

 

Artykuł ukazał się w Magazynie Pielęgniarki i Położnej nr 7-8.2011

 

Oceń
  • Currently 1.5/5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyślij znajomemu
Wyślij znajomemu
Wpisz adres e-mail osoby, do której chcesz wysłać informacje.

Informacja

Zaloguj się aby dodać komentarz.



REKLAMA
 
 
ISSN 2083-7852
Projekt i realizacja
UNIA EUROPEJSKA

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.