Pielęgniarki Położne

Nursing.com.pl - Wirtualny magazyn pielęgniarki i położnej

Logowanie

 
W najnowszym numerze
W najnowszym numerze
szukaj

Nieustanne reformowanie systemu edukacji

Kiedy osiem lat temu zdecydowałam się na emigrację, chyba największym dla mnie problemem były obawy dotyczące dalszej edukacji mojej córki, która wtedy miała 10 lat i po roku prywatnych lekcji hiszpańskiego umiała się przedstawić i zaśpiewać jedną piosenkę.

 

Zasłyszane opinie na temat poziomu edukacji w Hiszpanii nie napawały mnie optymizmem.

 

W latach 20. i później za czasów dyktatury generała Franco szkolnictwo skupiało się w dużych miastach, a nauczaniem w szkółkach parafialnych zajmowało się duchowieństwo.

 

Obowiązkowy 8-letni program nauczania, obejmujący dzieci i młodzież do 14. roku życia, wprowadzono dopiero w 1970 r., kiedy Hiszpania zaczęła się z wolna otwierać na kontakty międzynarodowe, a dyktator uświadomił sobie, jak daleko w tyle za innymi krajami są pod względem edukacji Hiszpanie.

 

Franco deklarował się jako gorliwy katolik, z tego też powodu, a także w dowód wdzięczności za okazane mu poparcie w przejmowaniu władzy, przyznał Kościołowi katolickiemu wiele przywilejów politycznych i społecznych, między innymi wyłączenie osób duchownych spod jurysdykcji państwowej i sprawowanie kontroli nad oświatą.

 

Do śmierci dyktatora w 1976 r. Kościół kontrolował 88% szkolnictwa i 77% wydawnictw. Taki system nie mógł równać się z systemami funkcjonującymi w innych krajach europejskich.

 

Jeszcze w 1990 r. odsetek analfabetów w Hiszpanii wynosił 3,7, a w 2000 r. – 2,4 (dane UNESCO), w Polsce odpowiednio 0,4 i 0,03.

 

Na własne oczy widziałam w kancelarii notarialnej kobietę w wieku około 70 lat, całkiem zadbaną, która nie potrafiła się podpisać.

 

Dziś, po kilku reformach, hiszpański system edukacji i poziom nauczania niewiele różni się od europejskiego.

 

Obowiązuje 6-letnia szkoła podstawowa (primaria), do której idą sześciolatki, 4-letnie gimnazjum (secundaria) i dwuletnie liceum (bachillerato).

 

Obowiązkowi szkolnemu podlega młodzież do 16. roku życia lub do 14., jeśli na zaprzestanie nauki zezwalają rodzice.

 

Ponieważ hiszpański pierwszoklasista to sześciolatek, również maturzysta i student pierwszego roku jest młodszy o rok od polskiego.

 

Szkolnictwo wyższe w Hiszpanii również ulega licznym przemianom.

 

Po przystąpieniu do procesu bolońskiego po raz kolejny wprowadza się zmiany, które spotykają się z dezaprobatą społeczeństwa.

 

Podczas gdy w większości krajów UE w dwustopniowym cyklu studiów zastosowano schemat: 3 lata licencjat (ang. undergraduate) plus 2 lata studia uzupełniające (ang. master), Hiszpania wprowadza schemat: 4 plus 1 lub 2 lata.

 

Moim zdaniem zadecydowały o tym kompleksy narodowe i próba zaprzeczenia obiegowym opiniom na temat poziomu edukacji w tym kraju, ale studenci, przyszli studenci i środowiska akademickie mają wiele argumentów przeciwko tym zmianom.

 

Na przykład to, że studia będą droższe, a tym samym dostępne dla mniejszej liczby osób, oraz to, że inny niż w większości krajów system będzie utrudniał wymianę studencką i współpracę z uczelniami europejskimi.

 

Kształcenie pielęgniarek
System 4 plus 1 obejmuje również kształcenie pielęgniarek. Na niektórych uniwersytetach stopniowe zmiany zaczęto wprowadzać od 2007 r.

 

Do 1977 r. dyplom pielęgniarki dawało ukończenie 3-letnich szkół pielęgniarskich, które funkcjonowały zazwyczaj przy uniwersytetach, ale nie było to wykształcenie na poziomie uniwersyteckim.

 

Wprowadzone w 1977 r. 3-letnie studia, które dawały tytuł Diplomado Universitario en Enfermería (licencjat pielęgniarstwa) w tym roku przeszły do historii i zastąpiono je studiami 4-letnimi, które kończą się tytułem Graduado Universitario en Enfermería.

 

Tytuł ten nie ma odpowiednika w języku polskim. Jest to odpowiednik angielskiego graduate (hiszpańskie grado znaczy stopień).

 

Obydwa tytuły są równoważne i dają takie same uprawnienia, co w praktyce oznacza, że pielęgniarka wykształcona w poprzednim systemie (przed 2010 r.) nie musi uzupełniać wykształcenia.

 

Nowością jest wprowadzenie obowiązku napisania i obrony pracy dyplomowej. Do tej pory dyplom ukończenia studiów otrzymywało się na podstawie zaliczeń i egzaminów z poszczególnych przedmiotów.

 

Tytuł odpowiadający polskiemu magistrowi pielęgniarstwa w Hiszpanii praktycznie nie istniał. Choć można go było zdobyć na kilku prywatnych uniwersytetach, nie cieszył się wśród pielęgniarek dużą popularnością.

 

Osobiście poznałam tylko jednego magistra pielęgniarstwa, który skończył studia magisterskie na uniwersytecie w Alicante.

 

Obecnie następnym etapem kształcenia pielęgniarki są roczne lub dwuletnie studia na poziomie master. Studia takie są już ukierunkowane i traktowane na równi ze specjalizacją, choć specjalizacją nie są.

 

Brak zapału do nauki
Ponieważ proces wdrażania nowego systemu dopiero się rozpoczął, pielęgniarka nie ma dużego wyboru, jeśli chodzi o dalsze kształcenie. Zwłaszcza pielęgniarka w Murcii.

 

Państwowy uniwersytet proponuje roczne studia, których ukończenie daje tytuł Máster en Quidados a Pacientes de Anestesia y Vigilancia Intensiva, co nie trudno chyba przełożyć na język polski. Koszt takich studiów to 1800 euro.

 

Uniwersytet prywatny UCAM proponuje pielęgniarkom dwuletnie studia dające tytuł Máster en Gerontologia. Koszt – 4000 euro.

 

Od października tego roku podobno mają być uruchomione studia doktoranckie dla pielęgniarek. Izby pielęgniarskie zachęcają i wspierają kandydatów, ponieważ w związku z wydłużonym czasem studiów brakuje nauczycieli akademickich.

 

Wśród moich koleżanek nie widzę jednak entuzjazmu i zapału do dalszej nauki.

 

Większość z nich jest raczej zajęta spłatą własnej hipoteki i pogłębiającym się kryzysem, który znienawidzony lewicowy rząd usiłuje powstrzymać, obniżając pensje funkcjonariuszom państwowym.

 

W przypadku pielęgniarek i policjantów będzie to redukcja o około 100 euro, chociaż wyliczenia na stronie syndykatu pielęgniarek mówią nawet o 300 euro.

 

Wiadomo, że jedną z najlepszych inwestycji jest inwestowanie we własną edukację, ale dziś w Hiszpanii coraz mniej ludzi na to stać.

 

Renata Smela

Murcia, Hiszpania

Oceń
  • Currently 1.5/5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyślij znajomemu
Wpisz adres e-mail osoby, do której chcesz wysłać informacje.

Informacja

Zaloguj się aby dodać komentarz.



szukaj
Materiały filmowe Zobacz więcej
DSC_2085

DSC_2085

Data: 10.01.2011

ISSN 2083-7852
Projekt i realizacja
UNIA EUROPEJSKA

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.