szukaj
Materiały filmowe Zobacz więcej
DSC_2085

DSC_2085

Data: 10.01.2011

W najnowszym numerze
W najnowszym numerze
REKLAMA
szukaj

Opowieści świąteczne

Opowieść wigilijna, Charles Dickens

 

Stary, zmęczony życiem Ebenezer Scrooge jest chciwym, egoistycznym człowiekiem. Spotykamy go tuż przed Świętami Bożego Narodzenia.  
W przeddzień wigilii odwiedza go  były wspólnik Marley  pod postacią ducha i ostrzega przed tragicznym końcem jaki go spotka –jeśli nie zmieni swego życia – błąkać się będzie po ziemi z łańcuchem, który sam wykuwa sobie w czasie życia. Zapowiada wizytę 3 duchów w ciągu następnych dni, a następnie żegna się z Ebenezerem, wylatuje przez okno i dołącza do innych pokutujących dusz. 
 
Scrooge jest przerażony ale kiedy rano się budzi, stwierdza, że to wszystko najpewniej mu się przyśniło. A jednak, kiedy wybija ostatnie uderzenie zegara w południe, kotara wokół łóżka rozsuwa się, a za nią stoi istota w bieli, której nie można opisać słowami. Postać raz wydaje się dzieckiem, raz starcem, raz ma jedną nogę,  raz cztery pary. Ukazuje mu ona przeszłość Scrooga – zabiera w lata dzieciństwa i wczesnej młodości.
 
Pokazuje mu ukochaną dziewczynę, którą Scrooge stracił przez swój pociąg do pieniędzy. Scrooge bardzo to przeżywa – uświadamia sobie jak wiele stracił. Każda kolejna wizja wprawia go w coraz większą rozpacz i chce on coraz bardziej wrócić do domu. Duch jednak odmawia i ciągle ukazuje mu przeszłość. Ostatnia wizja dotyczy rodziny jego ukochanej – siedzi w domu z rodziną i przygotowują się do świąt. Kiedy wraca mąż Belli (ukochana Scrooga) opowiada jej, że widział go w jego kantorze. Rozmawiają o tym, jak bardzo Ebenezer jest samotny i nieszczęśliwy. Jest to dla niego  za wiele – żąda powrotu do domu, rzuca się na ducha, gasidłem przykrywa światło emanujące z jego głowy i w ten sposób pozbywa się nieproszonego gościa. 
 
Po powrocie do domu jest wyczerpany i od razu zasypia. Następna wizyta przebiega bardziej pokojowo – drugi duch jest duchem tegorocznego Bożego Narodzenia. Odwiedzają domostwo Boba Cratchita – pracownika Scrooga. Pokazana jest ich wigilia – uboga ale jakże majestatyczna i pełna wzruszeń. Poznajemy też biednego Tima Kruszynkę, który jest chory i porusza się o kulach. Później są wigilie górników i latarników oraz siostrzeńca Scrooga – Freda.
 
Rozmawiają oni o Ebenezerze, Fred broni wuja i stwierdza, że z powodu jego złych humorów cierpi najbardziej on sam. Kiedy zbliża się koniec wizyty drugiego ducha i tym samym koniec jego krótkiego życia, spod jego szaty wychodzi dwoje dzieci: chłopiec i dziewczynka, wstrętnych, wynędzniałych, odrażających i wzbudzających żałość swym strasznym wyglądem. Duch wyjaśnia, że chłopiec to Niedostatek, a dziewczynka Ignorancja i że to ludzie spłodzili takie dwa straszne potwory. 
 
Wizyta ostatniego ducha napawa grozą – Duch ukazuje mu widmo mrocznej przyszłości – tragiczny koniec jaki go czeka, umrze sam a jego rzeczy zostaną rozkradzione przez trójkę żebraków. Przerażająca wizja samotnej śmierci oraz śmierć Tima Kruszynki i nieszczęście całej rodziny sprawiają, że Scrooge obiecuje poprawę. Błaga ducha aby ten zapewnił go, że kiedy zmieni swoje życie, zmieni też cienie mrocznej przyszłości. Łapie ducha za rękę, a ten kurczy się i zamienia w słupek podtrzymujący baldachim łóżka.
 
Ebenezer budzi się rano i woła, że od tej pory żyć będzie przeszłością, teraźniejszością i przyszłością. Biega po domu, skacze i śpiewa, woła, że czcić będzie Boże Narodzenie. Wychyla się przez okno i prosi chłopca z ulicy aby ten kupił największego indyka w sklepie z drobiem, a następnie wysyła go rodzinie Boba Cratchita. Na ulicy spotyka tego samego mężczyznę, który dzień wcześniej zbierał darowizny na bezdomnych i ubogich, a którego Scrooge okrutnie potraktował i wyrzucił. Wręcza mu najpewniej ogromną sumę pieniędzy i zaprasza do swego kantoru. 
 
Następnie przechadza się ulicami, aż dochodzi do domu swego siostrzeńca, gdzie wprasza się na obiad, wszyscy są dla niego mili i wspaniale się razem bawią. Następnego dnia zjawia się wcześniej w swoim kantorze, aby przyłapać Boba Cratchita na spóźnieniu. Kiedy ten wkracza, Ebenezer naśladuje swój dawny ton i pyta o przyczynę spóźnienia, aby w chwilę potem doskoczyć do Boba i podwyższyć mu pensję. Robi w życiu więcej niż obiecał – dla Tima Kruszynki, który jednak nie umarł, stał się drugim ojcem, dla pracownika dobrym chlebodawcą, dla świata wspaniałym człowiekiem.
 
Dziewczynka z zapałkami, Hans Christian Andersen
 
Chyba każdy zna przepiękną baśń Hansa Christiana Andersena „Dziewczynka z zapałkami”. Baśń opowiada historię małej dziewczynki – tytułowej bohaterki. W ostatni wieczór starego roku wychodzi ona na ulice aby sprzedawać zapałki. Jest bosa, głodna i zziębnięta, mimo starań żaden z przechodniów nie zwraca na nią uwagi i nie kupuje zapałek.
 
Dziewczynka wie, że bez pieniędzy nie może wrócić do domu wiec siada zrezygnowana na uboczu ulicy i starając się rozgrzać, zapala zapałkę -  jedną, drugą, trzecią... Przy każdej z nich ma coraz to nową wizję, za każdym razem jest to coś, o czym podświadomie marzy, żelazny piec przy którym mogłaby się ogrzać, suto zastawiony stół, gdzie mogłaby się porządnie najeść, bogato udekorowaną choinkę, spadającą z nieba gwiazdę. W ostatniej wizji pojawia się jej zmarła babcia, jedyna życzliwa dziewczynce osoba.
 
Zabiera ona dziewczynkę ze sobą. Umierająca dziewczynka nic już nie czuje, zostawia za sobą całe zło tego świata i odchodzi z ukochaną babcią. Kiedy ludzie odnajdują ją martwą na ulicy, zmarłą na skutek zimna i głodu, są wstrząśnięci i bardzo jej żałują. 
 

Źródło: Marta Trzpiel
Autor: Marta Trzpiel
Data dodania: 2011-12-21 22:46:33
Data modyfikacji: 2018-10-17 22:21:20
Oceń
  • Currently 1.5/5 Stars.
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wyślij znajomemu
Wyślij znajomemu
Wpisz adres e-mail osoby, do której chcesz wysłać informacje.

Informacja

Zaloguj się aby dodać komentarz.



REKLAMA
 
 
ISSN 2083-7852
Projekt i realizacja
UNIA EUROPEJSKA

Projekt współfinansowany ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego.